Lampa ze słoika

Lampa ze słoika

Przyznam szczerze, że już miałam wątpliwości czy ten wpis w ogóle powstanie. W trakcie jego przygotowań ciągle szło coś nie tak. Cały czas jakieś niepowodzenia, ale może zacznę od początku.

Już od dawna chciałam kupić lampkę nocną. Przeglądałam internet, odwiedzałam sklepy i wybór rzeczywiście jest spory. Niektóre naprawdę robiły wrażenie, ale ceny tych lamp też niczego sobie. Zwlekałam z tym chyba pół roku. No i wreszcie nadszedł ten dzień. Znalazłam na strychu stary balon po winie. Wyglądał prawie jak nowy. Po dokładnym umyciu wpadłam na pomysł, żeby zrobić z niego lampę! W głowie już miałam cały projekt, zostało mi „tylko” wykonanie. Chciałam zrobić w balonie otwór na kabel i tu rozpoczął się pierwszy problem. Byłam chyba u 5 szklarzy i żaden nie chciał się tego podjąć „za duże ryzyko pęknięcia”. Musiałam zmienić trochę mój plan, ale nie załamywałam się. Kupiłam resztę potrzebnych rzeczy i zamówiłam na internecie abażur. Zadowolona otwieram przesyłkę, przymierzam…..za mały!!!. Pozostało mi wymienić go i czekać tydzień na nowy albo zmniejszyć dolną część lamy. Długo nie myśląc, wsiadłam z mamą do samochodu i pojechałam do Castoramy. Po wejściu od razu skierowałyśmy się do działu ogrodniczego, na którym znajdowały się balony do wina. Podchodzimy i zaczynamy przymierzać jeden, drugi, trzeci i wreszcie jest! No może to nie był balon, ale piękny słoik do kiszenia ogórków. Pasował idealnie, dlatego pozostało mi tylko wrócić do domu i działać.

Lampa ze słoika

Potrzebne rzeczy:

  • słoik/karafka/balon po winie
  • nakrętka/korek
  • kabel dwużyłowy około 1,5 m
  • wyłącznik przelotowy
  • wtyczka
  • oprawka do żarówki + kołnierz (ja wybrałam E27)
  • abażur
  • żarówka

1. Mocujemy kabel do oprawki.

Delikatnie odginamy z jednej i drugiej strony mocowania oprawki i wyciągamy dolną część.

Następnie usuwamy osłonkę z kabla i wciskamy drut do dziurek.

Zakładamy z powrotem dolną część.

Lampka ze słoika

 

2.  Wycinamy dziurki w nakrętce.

Nożykiem lub wiertłem wycinamy dwa otwory w nakrętce lub korku. Jedną od góry i drugą z boku, (jeżeli nie ma takiej możliwości to oba otwory robimy u góry).

Przeciągamy kablem najpierw przez duży, później mały otwór w nakrętce. Pamiętajmy o tym gdyż kolejne czynności nam to uniemożliwią.

 

3. Zakładamy wyłącznik.

W wybranym miejscu montujemy wyłącznik. Usuwamy pierwszą osłonkę. Jeden kabel puszczamy wzdłuż, drugi przecinamy i mocujemy do widełek (dobrze zaciskając).

Mocowanie włącznika

 

4. Montowanie wtyczki.

Rozkręcamy wtyczkę. Odkręcamy śrubki znajdujące się po obu stronach i wkładamy kabelki po jednej i drugiej stronie. Dobrze dokręcamy a następnie zamykamy oprawkę.

Mocowanie wtyczki

 

5. Mocowanie abażuru

Nakładamy kołnierz na oprawkę żarówki i wkładamy ją w duży otwór nakrętki.

Na koniec zakładamy abażur i przykręcamy drugi kołnierz od góry. Oba mocno dociskamy. Dzięki temu nasz abażur będzie stać stabilnie.

Montowanie lampy

 

Zakręcamy słoik i GOTOWE!!!

 

 Lampa ze słoika

Lampa ze słoika Lampa ze słoika

Lampa ze słoika

A Wy co włożylibyście do środka???

Jak Wam się podoba?

16 Komentarze “16”

  1. Sporo z tym roboty, dlatego raczej się nie zdecyduję na samodzielne wykonanie takiej dekoracji, ale myślę, że w środku można by umieścić kwiaty albo spróbować stworzyć mini-las 😉

  2. Mojej mamie stłukły się ceramiczne lampy (a dokładnie: tata zbił.. ;). Został abażur i elektryka. Myślałam, że kupi nowe. Następnego dnia przychodzę, a moja mama kupiła dwa piękne duże wazony w sklepie „wszystko za 5 złotych” i z nich zrobiła nowe lampy. Mnie szczęka opadła, bo nie dość, że lampy wyglądały na duzo droższe niż poprzednie, to jeszcze kosztowało to grosze. Podziwiam zarówno moją mamę, jak i Ciebie!

Dodaj komentarz